niedziela, 19 lutego 2017

Co aktualnie czytam?


Miałam już nie dopuścić do sytuacji, gdy czytam więcej niż trzy książki na raz. Niestety, ale niektóre z zaczętych lektur spowolniły mnie i takim o sposobem zaczynałam kolejną, kolejną i nagle okazało się, że czytam pięć książek na raz. Zastanawiałam się w jaki sposób przedstawić Wam książki, które aktualnie czytam, czy w formie filmiku czy może postu i ostatecznie zdecydowałam się na to drugie. Dlaczego? Chciałabym jakoś ożywić bloga, a przez to że odbiór jest znacznie lepszy na kanale, to bardziej się na nim skupiłam i zaniedbałam bloga.


Brzydula. Historia niekochanej Constance Briscoe
Lubię czytać przejmujące historie oparte na faktach, ale kompletnie nie mogę się wgryźć w Brzydulę. Czytam ją już od dłuższego czasu i ledwo dobrnęłam do połowy tej książki. Historia jest przejmująca i opisy wydarzeń, które miały miejsce w życiu Cleary są przerażające, ale coś mi nie pasuje. Współczuję jej, ale nie potrafię do końca zaufać. Naprawdę trudno mi określić moje odczucia odnośnie tej książki. A może przez to, że są w tej książce opisane zdarzenia autentyczne, boję się samej sobie przyznać, że nie podoba mi się ta książka. Czy będzie to oznaczało, że jestem bez serca?

Za rękę z Koreańczykiem Anna Sawińska
Odkąd usłyszałam, że taka książka jak Za rękę z Koreańczykiem istnieje, pragnęłam ją przeczytać. Bardzo interesuje mnie tematyka związków pomiędzy różnymi narodowościami, jak się para dogaduje, która kultura dominuje etc. I niestety, ale w tę książkę nie mogę się wgryźć. Na razie nie odkryłam w niej nic, czego wcześniej bym się nie dowiedziała, więc trochę się nudzę. Poza tym odczuwam w tych tekstach dziwną manierę, która zniechęca mnie do dalszego czytania.



Piąta fala. Bezkresne morze Rick Yancey
To była książka, którą pomogliście mi wybrać na instagramie i facebooku, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. W mojej skrzyneczce, która robi za tło w filmikach mam książki, które chciałabym jak najszybciej przeczytać i nie mogłam się zdecydować, którą najpierw. Dzięki Wam zaczęłam czytać drugi tom trylogii Piąta Fala i bardzo mi się podoba. Co prawda nie jest tak ekscytujący jak pierwszy, ale wciąga. Poza tym książek Ricka Yanceya się nie czyta, je się pochłania, więc skończenie tej książki nie zajmie mi dużo czasu.

Ciemniejsza strona Greya E.L. James
Tak pogięło mnie, więc nie krzyczcie. Ta książka to taki badziew, że powoli tracę nerwy i mam ochotę rozerwać ją na kawałki, spalić, skopać, ale powstrzymuję się, bo może ktoś jakimś cudem będzie chciał ją ode mnie odkupić wraz z pierwszą częścią. Pewnie niektórzy zapytają, czemu w takim razie nie wystawię tej książki bez jej przeczytania. Odpowiedź jest prosta, kiedyś przysięgłam sobie, że przeczytam wszystkie książki z mojej biblioteczki, a że kiedyś pod wpływem pozytywnych opinii kupiłam to dziadostwo, to męcz się teraz głupia babo!


Handle with Care Jodi Picoult
Może nie jestem jakąś wielką fankom Jodi Picoult, ale to jest ostatnia książka na mojej półce w języku angielskim, której jeszcze nie przeczytałam. Jak na razie podoba mi się. Historia kojarzy mi się nieco z Bez mojej zgody przez podobny charakter matek i córek. Czytam tę książkę z przyjemnością i podejrzewam, że skończę ją jakoś w marcu, bo jest dość gruba i niewygodnie mi się ją czyta przez jej ciężar i wielkość.

Przez taką ilość książek musiałam sobie zrobić bana na czytanie ebooków dla przyjemności. Myślę, że jest to odpowiednia kara i motywacje do tego, aby skończyć je jak najszybciej. Tym bardziej, że ostatnio wyszedł drugi tom Poranionych dusz - Reap, który masakrycznie chcę przeczytać, więc muszę się sprężyć. A ile książek muszę przeczytać, aby zacząć coś nowego? Daje sobie limit trzech. Trzymajcie kciuki!

FACEBOOK | INSTAGRAM | TWITTER | YOUTUBE

4 komentarze:

  1. Muszę się w końcu wziąć za drugi tom Piątej Fali ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Gray'a. Ja rzuciłam tylko okiem na fragment w bibliotece. Gdybym jednak kupiła, też uważałabym, że powinnam przeczytać. Obyś szybko dała sobie z nim radę.
    Drugą część "Piątej fali" również mam na półce. Muszę się wreszcie za nią wziąć.
    Ja teraz czytam dwie książki: czwarty raz "Hobbita" (rozdział dziennie :D), oraz "Dwór mgieł i furii".
    Trzymam kciuki, by udało ci się zmniejszyć ten stosik.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam podobnie z Greyem. Tzn nie posiadałam go fizycznie, tylko czytałam na telefonie, ale czułam się zobowiązana do skończenia serii. Pierwszą część czytałam chyba rok czasu, bo po jednym rozdziale już nie mogłam na to dłużej patrzeć, ale następne części jakoś szybciej mi poszły, nie wczytywałam się tak bardzo, chciałam tylko dobrnąć do końca :p
    Życzę powodzenia w uporaniu się z tyloma tytułami :*

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

Komentarze typu: "obs za obs", "kom za kom", "fajny blog. zapraszam do mnie" czy "wpadnij do mnie na konkurs" będą uznawane za spam, a co za tym idzie będą kasowane!